Konflikt w pięciu aktach


W rolach głównych: Ja, Oni, Wstyd, Poczucie winy, Gniew.

Akt pierwszy

Gniew, z tych słusznych i świętych, rozpala moje komórki, zaciska szczęki, zamraża mięśnie twarzy, przyspiesza tempo krwi, pulsuje w uszach i skroniach.

Oni powinni, ach jak bardzo oni powinni i jak bardzo oni tego nie robią.

Ja mam rację, wielką i piękną i najmojszą rację

Ja komunikuję o mojej najmojszej racji, ubierając to w jakże słuszne i rozważne cztery kroki.

Akt drugi

Oni nie słyszą moich pięknych racji i pięknych potrzeb.

Poczucie winy (zza kurtyny) Pali w środku. Może nie powinnam była nic mówić? Korona mi z głowy nie spadnie. Nie umiem tego powiedzieć, aby mnie dobrze zrozumieli… Jestem nie dość dobra. Nie mam wystarczająco dużo empatii.

Wstyd (udaje, że go nie ma) podszeptuje Kim jesteś, żeby…? Coś z tobą nie tak, skoro znowu… Daj spokój… Znowu się wygłupiasz i wzniecasz konflikty, wszystko byłoby dobrze gdyby nie ty…

Akt trzeci

Ja spuszczam uszy po sobie, łagodzę, koję uspokajam, dławię

Poczucie winy kwitnie

Wstyd rośnie

Ja chcę żeby mnie nie było, nic nie mówić, zapaść się pod ziemię.

Ja powinnam być miła, dawać zrozumienie, otaczać łagodnością.

Ja jestem taka impulsywna, histrioniczna, powierzchowna, niby tu takie NVC, a tak naprawdę Walpurgia. Och naprawdę, zamknij się i siedź cicho, tylko się ośmieszasz.

Akt czwarty

Ja jestem w konflikcie

Zapraszam Wstyd Poczucie winy i Złość

Wstyd mówi Jestem Twoją wrodzoną, piękna i czystą wrażliwością na innych, na dobre bycie razem, we wzbogacającej i wspierającej się społeczności.

Złość mówi Chcę Ci dać siłę, byś dbała o siebie i chroniła to co dla Ciebie ważne.

Poczucie winy mówi Chcę Ci dać przestrzeń do zastanowienia się, czy chcesz zrobić coś w inaczej, aby w lepszy sposób zaspokoić potrzeby Twoje i Innych

Akt piąty

Chcę być wzięta pod uwagę, usłyszana, zrozumiana. Chcę kontaktu. Porozumienia. Chcę móc w pełni powiedzieć o tym, co jest dla mnie ważne. Tęsknię za otwartością i dialogiem.

Chce dać nam wolność wypowiedzi i decyzji, co zrobimy.

Chcę dbałości o siebie nawzajem, przestrzeni i otwartości.

I szczerości. Pozwolenia sobie na szczerość i otwartości na szczerość drugiej strony

Wyzwolenia od sztywnych ram powinności i lęku, chcę odwagi we wrażliwości i autentyczności.

Epilog

Nie potrafię znaleźć strategii na kontakt. Być może zabrakło zaufania w intencje.

Opłakuję.

Marta Kułaga – specjalne podziękowania dla Liv Larsson.